Przejdź do głównej zawartości

Moony Lab!


Moony Lab !


  
Od dłuższego czasu współpracuje z marką MoonyLab. Tworzą oni przecudowne foto-książki "moony-boki", magnesy, foto-obrazy, plakaty i mini-boki.

Sposób wykonania produktów jest dopracowany pod każdym względem.

Pod względem jakości zdjęcia nie odbiegają wcale od zdjęć nadesłanych do wykonania danych produktów.

Jeśli chodzi o markę MoonyLab to tworzą ją ludzie z pasją i mega poczuciem humoru co przekłada się na efekt wykonywanych produktów.

Z czystym sumieniem mogę polecić wam tą firmę. Sam jestem posiadaczem kilku Moonybooków, z których jestem bardzo zadowolony.

Odkąd nawiązałem z nimi współpracę, mam zapisanych masę wspomnień w Moonybokach. Zdjęcia są cudownym elementem, do którego wraca się co jakich czas. Wspomnienia zapisane na kartce papieru są bezcenne.








Dzięki współpracy z MoonyLab mam dla was kod zniżkowy(wpisz ile procent). Kod to: DZASPERSKY10

Kod zniżkowy ważny jest do 30.11.2018


Wspomienia możecie wywołać na aplikacji przez pobranie jej na swój telefon. 









Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Natura

Cześć! Postanowiłem, że tym razem pokażę wam kilka ujęć natury. Z takimi ujęciami właśnie rozpocząłem swoją przygodę z fotografią. Swoją pierwszą wystawę fotograficzną miałem w 2013 roku. Wystawa była poświęcona naturze. Wystawa ta była dla mnie ogromną niespodzianką, ponieważ została zorganizowana w tajemnicy przez moich znajomych. Do dziś im za to  bardzo dziękuje. W 2009 roku zacząłem fotografować, ale już po roku zrezygnowałem. Stwierdziłem, że to nie jest dla mnie. Po 2 latach postanowiłem wrócić do fotografii i tak już zostało do dziś. Jest to jedna z wielu rzeczy, których nie żałuję. 

29.08.2018

Kraków 29.08.2018 koncert 30 Seconds To Mars w Krakowie.      Do wyjazdu szykowałem się już od czerwca kiedy wiedziałem ze mam już kupiony bilet. Nie spodziewałem się że ten wyjazd będzie jednym z niezapomnianych. 29 sierpnia wyruszyliśmy pociągiem z Olsonem do Krakowa. Radość jaka nas ogarniała była nie do opisania. Z każdym kolejnym kilometrem wiedzieliśmy że będzie to nasz najlepszy czas spędzony w Krakowie.     Po południu wysiedliśmy z pociągu i udaliśmy się do Hostelu. Rozpakowaliśmy walizki i ruszyliśmy zwiedzać Kraków. Choć nie był to pierwszy raz kiedy byliśmy w tym mieście to każdy zakątek był dla nas zachwytem. Postawiliśmy sobie cel i marzenie by spotkać Shannona i Jareda, ale wiedzieliśmy że to jest tylko nasze marzenie.    Jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy, że to marzenie się spełni. Całkowicie przez przypadek gdy zwiedzaliśmy Kraków zauważyłem Shannona i mówię Olson tam jest Shann. Podeszliśmy i spytaliśmy się czy moż...